Pułapki rozwoju w firmach rodzinnych
18 września 2018
Radca prawny – potrzeba czy zbytek?
26 września 2018
Pokaż wszystkie

Rowerem do emerytury

Paweł Rudzki,  www.kapitalizm.pl .
Choćbyśmy zaklinali rzeczywistość na wszelkie sposoby to gdy dożyjemy do emerytury potrzebujemy mieć środki, aby żyć. Żyć przez długi czas, bo jak pokazują statystyczne dane będziemy żyć dłużej niż nasi rodzice czy dziadkowie.

Ile powinniśmy zgromadzić środków, aby w miarę spokojnie myśleć o emeryturze? Przyjmijmy, że ktoś zarabia 3000 zł na rękę i taka emerytura go zadowoli. Załóżmy, że na emeryturze będzie żyć 16 lat.

Średni czas życia na emeryturze
Średnie dalsze trwanie życia kobiet i mężczyzn jest podawane na stronie ZUS: http://mojaemerytura.zus.pl/dalsze.asp?id=3 Co ważne – w ciągu trzech lat 67-latek średnio wydłużył czas trwania swojego życia z 15,45 lat do całych 16,00. Starzejmy się! Jest to pewna statystyka, a jak wiadomo są małe kłamstwa, duże kłamstwa i statystyka, ale na czymś trzeba się oprzeć. Czyli chcemy otrzymywać przez 16 lat emeryturę w wysokości 3000 zł.
Pamiętając o tym, że od 1999 roku nasz system (przynajmniej teoretycznie) jest systemem o zdefiniowanej składce (czyli ile włożymy to tyle wyciągniemy) musimy przed przejściem na emeryturę posiadać na koncie emerytalnym kwotę 3000 zł x 12 mies. x 16 lat = 576 000 zł. (Inflację dla uproszczenia zostawiamy na boku). Brzmi nieźle/oszałamiająco/przerażająco (niepotrzebne skreślić), tak?

Emerytalny rower
To teraz wyobraź sobie, że jedziesz na rowerze. I masz przed sobą górę pod nazwą „576 tys. zł”. To jak myślisz, kiedy łatwiej wjechać na taką górę – łagodnym wzniesieniem, które rozpoczyna się 40, 30, 20 km od umownego końca etapu pracy umiejscowionego na 67 km (życia)? Czy może prawie po pionowej skale gdy masz już 60 lat i kilka lat pracy przed sobą? Można wjechać i tak, i tak – czy jesteś jednak w stanie zaryzykować i odłożyć decyzję o rozpoczęciu oszczędzania na emeryturę w czasie? A jak braknie Ci czasu?
Bardzo dobrze wiedzą o tym mieszkańcy krajów zachodniej Europy czy USA. Istnieje nawet taki żart, dobrze oddający tę prawdę:
– Czym się różnią emeryci niemieccy od polskich?
– Ruchem.
– Czym???
– Ruchem. Bo niemiecki emeryt siedzi na Rynku w Krakowie, pije piwo i się nie rusza. Polski emeryt biega od rodziny do znajomych, żeby go wsparli w zakresie zakupu leków lub jedzenia.

Niemiecki emeryt wsiadł na rower do emerytury, gdy był młody…

A Ty wsiadłeś już na rower do emerytury? Czy może nadal idziesz pieszo?

Skontaktuj się z autorem tekstu i porozmawiaj na temat zabezpieczenia swojej emerytury. Kiedy jeszcze masz na to czas… rudzki(at)kapitalizm.pl, tel. 508 195 570
Udostępnij